Zawód lekarza należy do grupy zawodów, w których wymagane jest powołanie. Wynika to z faktu, że praca lekarza polega na niesieniu pomocy człowiekowi w potrzebie. Medyk przed rozpoczęciem swojej pracy zawodowej musi złożyć przysięgę Hipokratesa, w której obiecuje służyć ludziom w potrzebie. Przysięga ta wartość niezwykle wymowną, pokazuje bowiem że dobro drugiego człowieka jest najważniejsze. Praca lekarza wymaga zatem bardzo dużego poświęcenia w niektórych przypadkach. Lekarz powinien odłożyć na bok swoje prywatne interesy i zająć się służbie potrzebującym. Tyle mówi teoria, a jak jest w praktyce? Lekarze często jako cel nadrzędny stawiają swój interes majątkowy. Zamiast przyjmować pacjentów w ramach publicznej służby zdrowia, wolą skierować ich do swoich prywatnych gabinetów. Takie prywatne są oczywiście bardzo drogie, nie wszystkich na nie stać. Takie działanie nie ma zbyt dużo wspólnego z powołaniem. Oczywiście lekarze muszą z czegoś żyć. Wydaję mi się jednak, że ich pensje są jednak wystarczające.
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad wizytę u lekarza za pośrednictwem internetu? Dla wielu z was może być to niemożliwe, a nawet śmieszne. Jednak jest to dobre rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie cierpią na przewlekłe dolegliwości, a potrzebują jedynie wskazówki jak leczyć drobne choroby. Taka wizyta on-line odbywa się za pomocą specjalnego komunikatora. Lekarz i pacjent widzą się nawzajem. Pacjent opowiada o swoich problemie, a lekarz w tym samym czasie konstruuje diagnozę. Dla wielu jest to nie do pomyślenia, aby wystawić diagnozę bez dokładnego badania. Są jednak schorzenia, które nie wymagają wizyty u lekarza. Często zresztą sami idziemy do lekarza tylko szukamy na forach internetowych odpowiedzi co nam dolega. Z dwojga z złego lepiej jest się poradzić lekarza, niż przypadkowego internauty. W końcu lekarz, jeżeli dolega nam coś, co wymaga kontroli lekarskiej, na pewno nam zaproponuje taką wizytę u siebie w gabinecie. Taka wizyta on-line to zapewne bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich zapracowanych, którzy nie chcą marnować czasu na wizyty u lekarza.
Wielu starszych ludzi, których znam, nie che leczyć się współczesnymi tabletkami. Uważają oni, że antybiotyki i inne lekarstwa bardziej szkodzą niż pomagają. Jest w tym oczywiście ziarno prawdy. Jeżeli sprawdzimy ulotkę i przeczytamy całą listę skutków ubocznych jakie powodują, to rzeczywiście możemy mieć wątpliwości, czy na pewno przyjąć takie lekarstwo. Starsi ludzie zostali wychowani na zupełnie innych lekarstwach. Doskonałym lekarstwem na grypę jest sok z malin, czy też specjalnie przyrządzony syrop z cebuli. Sam kiedyś stosowałem takie lekarstwa przygotowane przez moją babcię. Rzeczywiście grypa ustąpiła w starciu z naturalnymi lekarstwami. Wydaję mi się jednak, że napary z ziółek dobre są na leczenie drobnych dolegliwości. Tradycyjna medycyna raczej mało pomoże na przewlekłe choroby, może nawet zaszkodzić. Chora osoba, zamiast pójść do lekarza i wykupić receptę, będzie leczyła się ziółkami z nadzieją, że choroba w końcu ustąpi. A tymczasem choroba cały czas się rozwija. W pewnym momencie może być już za późno na jakąkolwiek pomoc.